O mnie

Kim jestem?

Proste pytanie ale tak naprawdę ciężko na nie odpowiedzieć tak żeby było mądrze. Większość statystycznych ankietowanych odpowie w tym momencie: „człowiekiem”.
Poniżej przedstawiam podstawowe dane mojej skromnej osoby:

Imię i nazwisko: Michał Grzybowski
Data urodzenia: 21 września 1980
Miejsce zamieszkania: Tychy
Foto:

Zainteresowania:

  • szeroko pojęta informatyka ze wskazaniem na systemy z rodziny Linux oraz Wolne Oprogramowanie i sprzęt komputerowy.
    Programuję też używając technologii webowych : XHTML/PHP/JavaScript/jQuery
    Używam Linuksa (obecnie są to Arch i Debian) z KDE SC 4 oraz Windows XP (Czasami muszę, czasami wolę). Nie jestem linuksowym ekstremistą, oba systemy mają swoje zalety jak i wady. Staram się wykorzystywać ich zalety.
  • aktywny wypoczynek przy pomocy roweru
  • origami
    Od dłuższego czasu relaksuje się w ten sposób. Nie mam ambicji zostać słynnym kreatorem. Zostawiam to genialnym ludziom, którzy poświęcają swój czas i energię aby inni mogli składać coraz to nowe modele. Składam modele rożnych kreatorów – głównie modułowe.
  • literatura
    Jeśli chodzi o literaturę to nie ograniczam się tylko do jednego gatunku – lubię czytać i czytam właściwie każdą dobrą książkę, którą mam aktualnie pod ręką. Najbardziej jednak lubię czytać dobre science – fiction. Moi ulubieni autorzy to Frank Herbert oraz Isaac Asimov. Czytanie to mój sposób na na internetowy wtórny analfabetyzm (spędzam w internecie sporo czasu i to zjawisko nie jest mi obce). Obcowanie ze słowem pisanym (tym na papierze) to moja odskocznia od codzienności pozwalająca mi zregenerować moje zdolności intelektualne.
  • muzyka
    Wychowałem się na punk rocku, to mi w duszy gra i grać będzie. Ale jako, że nie samym punkiem człowiek żyje często poszukuje nowych dźwięków. Obecnie spektrum gatunków jakich słucham jest bardzo szerokie i kształtuje się mniej więcej tak: punk – hardcore – metal – grind z wszelkimi gatunkami pośrednimi (jak metalcore, crust, progresive, post-rock itp.) czasami przeplatanymi lżejszą muzyką jak reggae czy ska. Nie stronię tez od innych bardziej popularnych gatunków i wykonawców. Każda dobrze skomponowana i zagrana muzyka ma u mnie szanse.
  • kino i wybrane seriale telewizyjne
    Dobre kino zawsze jest u mnie mile widziane. Gatunkowo nie mam jakichś szczególnych upodobań. Po prostu film, po którego obejrzeniu coś zostaje. Gdy po seansie można się na chwile zatrzymać i zastanowić. Często chodzę na seanse polskiego kina niezależnego w stylu: Cztery noce z Anną
    Drugim obszarem są seriale a właściwie dwa ich gatunki: kryminalne i science – fiction. Z tych pierwszych wymienię: CSI: New York i Dexter a z drugich to długa lista począwszy od takich staroci jak SeaQuest i Ziemia 2 po Stargate Universe.

Całości mogą dopełnić moje profile na portalach społecznościowych:

Strona ta jest inspirowana (głównie jej forma) analogiczną stroną na blogu Hadreta. Nie znamy się osobiście ale wydaje mi się, że „nadajemy na zbliżonych falach”. Pozdro!