Arch Linux na pokładzie

Na moim desktopie po raz kolejny zagościł Arch Linux. Powodem zmiany jest chęć korzystania z KDE SC w najnowszej w miarę stabilnej wersji. Jak dotąd najlepszym wyborem było Kubuntu. System całkiem przyjemny, posiadający sporo udogodnień i trochę specyficznych dla tej dystrybucji programów i rozwiązań. Wszystko niby OK. Jest jednak jedno „ale”. Minęło właśnie pół roku od czasu gdy wyszła wersja 10.04 i wypadało by zaktualizować system do najnowszej wersji 10.10.
I tu jest pies pogrzebany… Operacja dist-upgrade jeszcze ani razu nie zakończyła się 100% powodzeniem. Robiłem takie aktualizacje w kilku wersjach tego systemu i zawsze po takiej aktualizacji nie wyglądał tak jak wg mnie powinien. Czasem były to tylko drobne wpadki a czasem kompletne porażki.
Nauczony doświadczeniem postanowiłem zrobić backup wszystkich ustawień i zainstalować system w nowej wersji od początku. Instalacja sama w sobie przebiegła bezproblemowo ale na tym sielanka się skończyła. Pomimo poprawnego zainstalowania sterowników NVIDII Xorg uparcie odmawiał pracy twierdząc, że moduł nvidia nie jest zainstalowany. W tym momencie odechciało mi się dalszej „walki”.
I to by było na tyle w temacie Kubuntu.

Sięgnąłem po płytkę z obrazem Arch Linux. Szybka instalacja, trochę dłużej potrwała konfiguracja systemu wraz z instalacją sterownika NVIDIA, KDE SC i programów, których na co dzień używam.
Wszystko bez najmniejszego zgrzytu.
System działa bardzo stabilnie i jakby odrobinę szybciej.
Mam nadzieję, że będzie to długa i owocna współpraca, która przyniesie efekty w postaci kolejnych wpisów dotyczących Arch Linux.

  • Trackback are closed
  • Komentarze (0)
  1. Jeszcze nie komentowane.